alma spei - fundacja hospicjum domowego dla dzieci - krs 0000237645 organizacja pożytku publicznego

  • Bajka o Motylku

    Bajka o Motylku ( z dedykacją dla Igorka, Miłoszka, Dawidka i wszystkich dzieci, które już cieszą się radością nieba oraz dla ich rodziców)

    czytaj więcej...
  • Alma Spei na Wawelu

    W ostatnią niedzielę listopada wybraliśmy się w odwiedziny do samego króla. Powitał nas z honorami, uprzejmie uśmiechając się z portretu, a po jego wspaniałej siedzibie oprowadziła nas pani Ania Chachulska.

    czytaj więcej...
  • Tort

    Od najdoskonalszego Cukiernika dostałam tort.

    Jasny puszysty biszkopt wyglądał niebiańsko.

    czytaj więcej...
  • Dla nas

    W imieniu naszego synka Miłoszka

    Dziękujemy

    całej Rodzinie Hospicjum Alma Spei

    za opiekę w ostatnich dwóch miesiącach życia.

    „Znajomość” Miłoszka z Rodziną Alma Spei była wyjątkowo krótka, jednak zdążyła się przekształcić w „Przyjaźń” z całą naszą rodzinką – rodzicami, siostrą Natalką i bratem Szymkiem. Dzięki wspaniałym osobom z Hospicjum mogliśmy się cieszyć pobytem Miłoszka w domu nie martwiąc się o wsparcie na wypadek zaostrzenia objawów choroby.

    Mogliśmy sobie pozwolić nawet na rodzinną wycieczkę w piękną wrześniową niedzielę do skansenu w Wygiełzowie, którą Hospicjum zorganizowało dla swoich podopiecznych.

    Dziękujemy wszystkim, którzy wnieśli radość w nasze życie i wspierali nas w chwilach trudnych. Głosem Miłoszka dziękujemy w szczególności:

    • Cioci doktor Małgosi Musiałowicz i Cioci doktor Justynie Laskowskiej za troskę o moje zdrowie, a zwłaszcza za najważniejsze zalecenie lekarskie „Trzymania za rączkę i głaskania po główce”,
    • Księdzu Grzegorzowi Godawa za opiekę duchową i piękne słowa pożegnania,
    • Cioci Basi Jabłońskiej, za wspólne wyjścia z domku na eskapady po okolicy,
    • Cioci Ewie Kapera za miły czas odwiedzin i wsparcie dla mamy w ostatnich chwilach,
    • oraz ukochanej Cioci Kasi Drobniewicz, która niemal od pierwszych moich dni mobilizowała mnie dobrym słowem i śpiewem do ćwiczeń, bym osiągnął jak najwięcej…

    Nasz synek Miłoszek odszedł do Pana w dniu 9.10.2010 r. po 15 miesiącach życia z nami.

    Rodzice – Ania i Bogusław Niedbała

    czytaj więcej...
  • Miłoszek

    Pojawienie się na świecie naszego Miłoszka uczyło nas po raz kolejny bezwarunkowej miłości, pokory wobec życia, choroby…

    czytaj więcej...
1% sidebar1 Sidebar 3

Nasi
Przyjaciele:

  • LedSpace
  • Worldled
  • apteka zdrowie
  • City
  • Mediuled