W Jałowcowej Górze 27-29. 08. 2010
Kończy się lato – nie ma rady na to. Tegoroczne wakacje pożegnaliśmy w Jałowcowej Górze i mimo kapiącego z nieba deszczu, bawiliśmy się świetnie.
Bogaty program nie pozwalał nudzić się ani przez chwilkę : warsztaty dla taty, warsztaty dla mamy, warsztaty dla wolontariuszy, aerobic dla wszystkich, prezentacje multimedialne, bajkowy program dla dzieci, dogo i hipoteria, dmuchany zamek, ognisko, podchody, cukrowa wata, dyskoteka z karaoke – słowem dla każdego coś miłego.
Sama Jałowcowa Góra – miejsce wymarzone dla takich jak my – dużo zieleni i bezpiecznych ścieżek do spacerowania i biegania, wszędzie wygodne podjazdy, plac zabaw i ogromny namiot pozwalający przebywać na świeżym powietrzu niezależnie od kaprysów pogody.
Co prawda niektórzy po tych wszystkich atrakcjach narzekali nieco na zakwasy w nogach ( to ci, co nie pamiętali, kiedy ostatni raz tańczyli na dyskotece), czy lekki ból brzucha ( od nadmiaru śmiechu), ale poza tym opinie na temat wyjazdu były pozytywne, bo wszyscy wyjechali zadowoleni.
Można powiedzieć, że czas w Jałowcowej Górze upłynął nam bardzo szybko, co dzieci podsumowały wierszykiem :
Z przyjacielem dzień jest krótki,
czy kto duży, czy malutki.
Z wszystkim sobie radę da,
Kto przyjaciół ma.
Po czarującym weekendzie pozostaną miłe wspomnienia i oczywiście zdjęcia.
Dziękujemy firmom, które pomogły nam w organizacji wyjazdu do Jałowcowej Góry:
Ośrodkowi Szkoleniowo-Rehabilitacyjno-Wypoczynkowy Jałowcowa Góraktóry bezpłatnie zorganizował dla nas takie atrakcje jak: dmuchane zamki, hipoterapia, wata cukrowa i popcorn bez ograniczeń, a także ognisko z kiełbaskami
Fortis Foundation Polska która udzieliła na wyjazd dotacji w kwocie 3000 zł
SENEKS hurtowni papierniczej z Krakowa, która podarowała materiały plastyczne dla dzieci
Grupie MASPEX Wadowicektóra podarowała soki
Piekarni MAGDA z Sułkowic, która podarowała pyszne ciasteczka











