alma spei - fundacja hospicjum domowego dla dzieci - krs 0000237645 organizacja pożytku publicznego

Olina


“Nie wiadomo, z jakiego powodu Olina nie mogła samodzielnie oddychać”


Aleksandra urodziła się 27.08.2006 roku, był to najszczęśliwszy dzień mojego
życia (data miała być szczęśliwa, bo ja też tego dnia się urodziłam) póki nie
zaczęły się problemy … tzn. nie wiadomo, z jakiego powodu Olina nie mogła
samodzielnie oddychać, pierwsza diagnoza brzmiała wiotkość krtani. Miało to przejść w niedługim czasie.

Została przewieziona na oddział Neonatologii gdzie leżała około dwóch tygodni a potem przewieziono nas na Strzelecką gdzie też leżałyśmy około dwóch tygodni i
między czasie szukano przyczyny i przypisywano Olinie różne choroby między
innymi wadę serca, przetokę tchawiczo- przełykową, wszystko zostało wykluczone.
Trafiłyśmy do Instytutu na oddział pulmonologiczny pod opiekę doc. Lisa
gdyż dalej były kłopoty z oddychaniem. Lekarz szybko zadecydował o założeniu
rurki tracheostomijnej i dziś uważam, że taka decyzja powinna zostać podjęta o
wiele wcześniej, nie było by tylu problemów dzisiaj.

7 listopada był długo oczekiwanym dniem przeze mnie, leżałyśmy ponad miesiąc na
oddziale i nie mogłam się doczekać, kiedy pójdziemy już do dawno przygotowanego
domu na powrót córeczki. Na karcie informacyjnej było duuuuuuużo schorzeń
napisane i wszystkie ze znakami zapytania, żadne niepotwierdzone. Dziś Olina ma
27 miesięcy i od jakiegoś czasu wiemy, że diagnoza brzmi niedotlenienie
okołoporodowe i wiotkość krtani. Na początku było bardzo ciężko, Olina jest
karmiona przez sondę i kiedyś wsadzałam jej raz dziennie a teraz muszę przy
każdym karmieniu, ponieważ ma bardzo sprytne małe rączki, które wszystko
potrafią chwycić . Aleksandra miała wiele badań, które musiałby być
przeprowadzane przy ogólnym znieczuleniu i jeden zabieg i zawsze ostrzegano
mnie, że może potrzebować opieki na intensywnej terapii, ale za każdym razem
lekarze śmiali się, że mała spryciara jest nie do zdarcia i że ma dużo energii
bo za każdym razem ich zaskakiwała. Aleksandra jest opóźniona w rozwoju, ale
sobie dobrze radzi, pomału idziemy do przodu, potrzeba dużo pracy fizycznej i
psychicznej, ale wierzę w to, że kiedyś będzie samodzielna. Olina jest strasznym
pieszczochem i uwielbia przebywać w towarzystwie, najlepiej mężczyzn .
Uwielbia, kiedy się jej czyta bajki albo, kiedy tata gra jej na gitarze. Lubi
zwierzątka najlepiej włochate, które z łatwością można wytarmosić za futerko.
Nie wyobrażam sobie dnia bez mojej małej córuni, ona daje mi siłę i wiarę, że
wszystko będzie ok.

Kasia, mama Małej Olinki.

Sidebar 3 sidebar1 1%

Nasi
Przyjaciele:

  • http://www.tvp.pl/o-tvp/o-tvp/reklama-dzieciom/reklama-dzieciom-2009
  • centrum witek
  • Habys
  • cityboard
  • http://www.coccodrillo.pl/