alma spei - fundacja hospicjum domowego dla dzieci - krs 0000237645 organizacja pożytku publicznego

Szymek




“Uwielbia być w centrum zainteresowania”

Słowa: „Dzielny pacjent, chłopczyk zuch” mój synek słyszał od 1 roku swojego życia, czyli od momentu w którym poraziła go szczepionka i to ówczesne wydarzenie zmieniło całe jego dzieciństwo w liczne pobyty w szpitalach i ciągłe rehabilitacje. Ale Szymek całe te trudy zniósł dzielnie pracował i pracuje do tej pory, by jak najlepiej być samodzielnym chłopcem. Szymon dziś ma już 7 lat. Jest znakomitym obserwatorem, lubi robić to na co sam ma ochotę, uwielbia bawić się piłkami. Obserwując mnie w czynnościach codziennych swoje zabawy zawsze wzorował na tych swoich obserwacjach i do dnia dzisiejszego uwielbia składać ścierki i ręczniki. Szymon jeszcze do sierpnia 2008 nie chodził , teraz chodzi przy balkoniku i właśnie to dało mu mnóstwo radości. Chodzi gdzie chce, biega, goni się z innymi dziećmi, poczuł się pewniejszy i jest coraz bardziej samodzielny. Szymon zawsze był dzielnym chłopcem i zawsze lubił pochwały na swój temat, zresztą kto tego nie lubi. Uwielbia być w centrum zainteresowania. W przedszkolu bierze udział w przeróżnych zabawach, wycieczkach i przedstawieniach, ma swoje ulubione role, które świetnie gra , a jako aktor spisuje się wręcz znakomicie. Jego ulubiona rola to MRÓWA BIGBITÓWA ,ale równie świetnie spisuje się w roli Anioła w Jasełkach. Ja jak siedziałam na widowni to tylko go podziwiałam i byłam dumna, że mam takiego synka. Od 4 miesięcy poza przedszkolem Szymonek również dzielnie wywiązuje się z roli starszego brata swojej siostrzyczki Angeliki. Jak byłam w ciąży z córeczką od samego początku uświadamialiśmy Szymonka, że w brzuchu mama ma dzidziusia, a on kładł rękę i głowę i przytulał się do brzucha i mówił po prostu „dzidzi ??”. Szymonek niewiele mówi, potrafi kilka słów po swojemu. Na razie na swoją siostrzyczkę cały czas mówi „dzidzi” ponieważ imię „Angelika” jest trudnym imieniem do wypowiedzenia. Mała na drugie ma Anna ,po mamie, żeby Szymuś przyszłościowo mógł do siostry mówić po imieniu, już teraz mu wpajamy, że to nie tylko dzidziuś ale Angelika i Ania. Jako starszy brat opiekuje się siostrzyczką przynosząc jej pampersy i mówi „dzidzi ??”. Podaje smoczek jak płacze. Jak śpi mówi mi „dzidzi tu” czyli pokazuje mi żeby dała ją do łóżeczka. Przytula się do niej oczywiście, ale tylko wtedy, jak mam nad tym kontrolę, bo nieświadomie mógłby jej zrobić krzywdę. Wozi ją w wózku, ale i to odbywa się tylko wtedy kiedy to kontroluję. Od pierwszego dnia mojego przyjazdu ze szpitala z małą Szymek bardzo się ucieszył, że mama przyniosła dzidziusia, ale jak każde starsze rodzeństwo dawał oznaki zazdrości. Wtedy dostał w prezencie lalkę dzidziusia. On teraz ma swojego dzidziusia i mama ma swojego i wspólnie się opiekujemy dzidziusiami. Razem dziękujemy wszystkim za przeczytanie naszej historii.

Anna Nowicka, mama Szymonka

1% sidebar1 Sidebar 3

Nasi
Przyjaciele:

  • apteka zdrowie
  • LedSpace
  • Mediuled
  • City
  • Worldled