Na 4 urodziny
Błogosławię Twoje ręce, które bezradnie szukają czyjegoś dotyku
- oto moje dłonie.
Błogosławię Twoje nogi, które nie zrobiły ani jednego kroku
- daję Ci moje.
Błogosławię Twoje oczy, raz leciutko przymknięte, jakby zmęczone,
a raz szeroko, cudnie otwarte
- widzę w nich Twoją duszę.
Błogosławię Twoje usta, które bezgłośnie układają się do wypowiedzenia najczulszych słów
- ja będę je wypowiadać za Ciebie.
Renata, mama Asi











